Ekologiczne sposoby wyproszenia kreta z ogrodu

Ostatnio, spacerując po naszych działkach, możemy niestety przekonać się, że krety nie zapadają w sen zimowy. Te małe zwierzątka nawet o tej porze roku są niezwykle pracowite – nawet przez 12 godzin drążąc podziemne tunele. Mają one czasem nawet kilometr długości.

Kret – sympatyczny bohater kreskówek dla dzieci w naturze nie jest bohaterem jednoznacznie pozytywnym, ani negatywnym. Jego upodobania kulinarne są korzystne dla działkowców – nie żywi się korzeniami, ale zjada owady, dżdżownice, pędraki, a przekopując podziemne tunele spulchnia ziemię. Niestety – przy okazji uszkadza korzenie roślin , kłącza, bulwy, cebule – i nie przysparza ładnego wyglądu naszym rabatom, grządkom, trawnikom.

Sytuacje komplikuje fakt, że kret jest pod ochroną – co prawda przepis ten nie obowiązuje w przypadku prywatnych działek, ogródków, oraz innych tego rodzaju terenów prywatnych, ale jest on cennym elementem biocenozy i jego obecność jest jednym z czynników w skomplikowanej sieci powiązań zapewniających równowagę środowiska .

Oto kilka sposobów nakłonienia kreta do opuszczenia naszego terenu :

  1. Odstraszanie zapachem – w pobliżu krecich nor , kopców można powykładać spleśniałe skórki cytryny, czosnku , liście bzu czarnego, aksamitki, bazylię).pety, resztek ryb (zwłaszcza śledzia), zwinięte skrawki tkanin, nasączone olejem napędowym albo naftą, lub odstraszyć go zapachem drapieżnika – rozrzucając zużyty ( ale bez ekskrementów ) koci żwirek, wsadzając do krecich nor wyczesana sierść psa, ścięte ludzkie włosy. Można też wlać gnojówkę z liści czarnego bzu, czosnku czy gałązek żywotnika
  2. Odstraszanie drganiami – kret ma niezwykle wyczulony słuch, jest także wyczulony na wszelkie drgania ziemi. Dlatego w kopiec można wstawić pręt, z nałożona na na wierzchołek metalową puszką lub szklaną butelką .Poruszane podmuchem wiatru wydają dźwięki, a pręt przewodzi drgania pod ziemię. Podobnie działają wiatraczki lub specjalne kołatki. Stosuje się także otwarte butelki, wkopując je pod kątem w ziemię, tak by wystające nad ziemie szyjki łapały wiatr, a dźwięk ten jest dla kreta bardzo nieprzyjemny.
  3. Odstraszanie gazem – możemy zakupić specjalne karbidowe granulki, które wsypane do kreciej nory po zalaniu wodą wydzielają gaz, o drażniącym zapachu, który szybko przekonuje kreta do przeprowadzki.
  4. Odstraszanie ultradźwiękami – Służą do tego specjalne wodoodporne urządzenia działają na baterie, emitujące fale ultradźwiękowe, na odległość nawet. ponad 600 metrów. Trzeba wstawić je w glebę w pobliżu miejsca, na którym urzęduje gryzoń. Dźwięki te są nieszkodliwe i niesłyszalne dla ludzkiego ucha i bezpieczne dla zwierząt domowych. Jedynie krety czy nornice go odczuwają jako nieprzyjemny. Krety są inteligentne i szybko przyzwyczajają się do nowych warunków, więc do nowego, nieprzyjemnego dźwięku też by się przyzwyczaiły. Częstotliwość dźwięków, emitowanych przez urządzenie, jest jednak zmienna. Właśnie dzięki temu krety nie mogą się przyzwyczaić do odgłosów.
  5. Odstraszanie mechaniczne – należy zlikwidować kopce, rozgarniając ziemię odsłaniając otwór wejściowy do korytarza –krety nie lubią jak zostawia się otwarte drzwi do ich domów, i wynoszą się.
  6. Odstraszanie drapieżnikiem – jedna z najlepszych metod to obecność na działkach łownego kota . Kochajmy koty !!!!

 

Natomiast nie polecane są chemikalia – trujące przynęty, czy też substancje wlewane do kretowisk, których opary mogę być niebezpieczne dla nas i naszych zwierzaków, jak również metalowe pułapki na kreta, wkopywane w korytarze, z których kret nie może się wydostać i ginie w nich, lub różnej konstrukcji szpikulce, którymi ogrodnicy przebijali krety stojąc nad kopczykami. Te dwa ostatnie sposoby są po prostu niehumanitarne.

opracowała – Ewa Koniecpolska-Bień

Komentarze są wyłączone